Koronacja
Jan Olbracht, jak w Polsce od czasów Ludwika Andegaweńskiego zwanego w Polsce także Węgierskim bywało, został wybrany na drodze swobodnej elekcji. Oczywiście ówczesna elekcja daleka była od swych szesnastowiecznych potomkiń, gdy króla wybierał ogół szlachty na mocy elekcji viritim. Nie była obwarowana żadnymi zgoła prawami, po prostu decydował o obsadzeniu tronu ten, kto miał największą siłę. I stało się tak, że to właśnie za Janem Olbrachtem stanęła najpotężniejsza w ówczesnej Polsce grupa - przeciętna szlachta. Była wspierana jeszcze przez lwią część mieszczaństwa, co Janowi dało zdecydowaną przewagę nad kandydatem magnatów, Januszem, księciem mazowieckim. (a, wspomnieć należy, że magnateria w całym XV wieku nie była jeszcze zbyt potężna, największą swą chwałę miała rozwinąć dopiero w XVI wieku, by jej szczyt osiągnąć na przełomie wieków XVII i XVIII). Szlachta, by dokonać wyboru swego władcy, zebrała się w Piotrkowie, zwanym w późniejszym czasie Trybunalskim (od sądów trybunalskich jakie w mieście tym odbywały się od okresu panowania Stefana I zwanego Batorym) w roku 1492 w miesiąciu sierpniu. Była w opinii ówczesnych bardzo burzliwa i ciężka, choć późniejsze czasy pokażą, że tak naprawdę była elekcją wybitnie spokojną. Nie polała się podczas niej ani jedna kropla krwi, nie doszło do żadnych walk.